auta

Jak parkować, by nie wyjść na chama?

Z pewnością wielu z was miało taki problem – parkujecie spokojnie na chodniku, w miejscu do tego wyznaczonym. Zatrzymujecie się na kilka minut, więc nie powinno być problemu… Ale wracacie, a tu ktoś was podparkował tak, że nie można wyjechać! I co wtedy? Jak rozwiązac tę sprawę? Ciężko będzie samemu przpechać cudzy samochód, a nie wiemy kim jest właściciel, jak wygląda i czemu akurat tutaj musiało mu być wygodnie by przystanąć… Z tego powodu nie bądźmy chamami i nie podstawiajamy nikomu samochodu. Nikt nie chciałby znaleźć się w takiej sytuacji, niezależnie od tego, czy się spieszy, czy też nie. Oczywiście praca nad sobą jest bardzo ważna i z tego powodu szanujmy czas naszych znajomych “po kierownicy” i nie podstawiajmy sobie świń. Nie parkujmy tak, by druga osoba nie mogła wyjść z samochodu, poniważ nie chciało nam się zaparkować tak, by zapewnić jej komfort. To nie od naszego widzimisię powinny zależeć takie rzeczy, ale przede wszystkim o koniecznośc, jaka występuje. Z tego powodu korzystanie z miejsc parkingowych powinno być rozsądne i nie powinniśmy nikomu robić szkody naszym działaniem. Oprócz tego jazda samochodem powinna nam sprawiać przyjemność, a nie denerwować. Nie narażajmy się na nerwy przez nierozgarniętych kierowców, którzy nie zawsze wiedzą jak dobrze zaparkować samochód. Bądźmy dla siebie ludźmi, a na pewno wszystko się nam uda zrobić tak, jak sobie życzymy. Nie podkładajmy parkingowych świń innym, nie zawsze każdy jest idealnie obeznany z kulturą panującą wśród kierujących. Na nieprzyjazne zaczepki od niezbyt przyjemnych osób najlepiej nie reagować, ponieważ nie są one warte naszego cennego czasu, a i praca z ich uciszaniem nie sprawi nam jednak takiej przyjemności jak spokój. Dodatkowo warto się zabezpieczyć przed takimi typami pokładami dużego poczucia humoru, które nigdy nie powinno nas opuszczać. Powinno być podstawą naszego funkcjonowania nie tylko w sytuacjach, w których prowadzimy samochód, ale i w reszcie życia.