auta

Kierowca a rowerzysta

Stosunki pomiędzy kierowcami i rowerzystami są dość napięte i obie strony mają sporo racji. Rowerzyści zarzucają kierowcom, że nie dbają o ich bezpieczeństwo – nie przestrzegają przepisów, z których przywileje wynikają także dla osób na dwóch kółkach i one również mogą skorzystać z fragmentu drogi. Kierowcy często nie zwracają uwagi na rowerzystów, a ich traktowanie nie jest uważane za istotne w świetle prawa. Oprócz tego narzekają na to, że zbyt dużo czasu spędzają na wyijaniu rowerzystów, którzy nie zawsze przestrzegają przepisów, a ich jazda pozostawia wiele do życzenia. Są również niewidoczni na drodze, nie mają świateł, odblasków i kasku. Z kolei cykliści zarzucają kierowcom brak dbałości o ich bezpieczeństwo na drodze, nie czują się szanowani ani traktowani jak pełnoprawni uczestnicy ruchu. Oczywiście obie strony mają w pewien sposób rację, ale chodzi tutaj o regułę, którą niestety nie każdy zna – punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie wiemy jak może się czuć osoba w innym pojeździe niż my, a również polskie warunki i wciąż niedostatecza ilość wytyczonych dróg dla rowerzystów oraz poboczy, którymi mogą oni bezpiecznie kierować nie ułatwia sprawy. Warto zatem po prostu się szanować nawzajem na drodze i obie strony powinny przestrzegać kodeksu ruchu drogowego, a także podstawowych rzeczy związanych z byciem rozsądną osobą, która dba o swoje bezpieczeństwo. Bardzo ważna rzecz zwłaszcza dla tych, którzy nie są w stanie spamiętać wszystkich reguł, a nie chcieliby doprowadzić do wypadku. Zawsze mieć przy sobie apteczkę, umieć udzielić pierwszej pomocy, wezwać karetkę, a także pomagać innym uczestnikom ruchu w potrzebie – dość rzadkie, ale bardzo ważne umiejętności. Szacunek do innych kierujących zwróci się nam w bezpieczeństwie, lepszych wynikach na drodze i przede wszystkim w naszym spokoju, że z naszej strony zrobiliśmy wszystko, co konieczne, by ie być zagrożeniem dla innych uczestników ruchu. A niestety czasem jest tak, że to jedyna rzecz jaka nam pozostaje.